#5 Insulina - hormon ratujący życie czy zło konieczne? Kancerogenne działanie insuliny w świetle badań naukowych.
16.07.2018

#5 Insulina - hormon ratujący życie czy zło konieczne? Kancerogenne działanie insuliny w świetle badań naukowych.

Czy stosowanie insuliny może powodować powstawanie nowotworów ? I czy jeżeli tak  a jeśli tak to czy przyjmowanie jej jest bezpieczne?

W dzisiejszym poście postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości w tym temacie.

Aby znaleźć odpowiedzi na powyższe pytania musimy najpierw dowiedzieć się czym jest insulina i jak działa.

Insulina jest anabolicznym hormonem peptydowym którego głównym zadaniem jest udział w transporcie glukozy z krwi do komórek. U osób zdrowych jest uwalniana z trzustki pod wpływem wzrostu glikemii, jednak osoby chore na cukrzycę, często muszą ją dostarczać z zewnątrz. Wśród insulin dostępnych dla diabetyków możemy wyróżnić: insulinę ludzką i analogi ludzkiej insuliny. W temacie kancerogenności insuliny, głowy naukowców pochylają się właśnie nad analogami ludzkiej insuliny (szczególnie lantus), które są uzyskiwane metodami inżynierii genetycznej, po dokonaniu zmian w budowie ludzkiego hormonu.

Kancerogeneza

Kancerogeneza jest wieloetapowym złożonym procesem, który zachodzi w ludzkim organizmie praktycznie w każdej chwili naszego życia. Jednak jedną z głównych funkcji naszego układu odpornościowego, jest hamowanie tego procesu i zwalczanie nowo powstałych komórek nowotworowych.

Zarówno insulina jak i wiele innych hormonów jest silnym anabolikiem (czynnikiem wzrostowym) także dla nowotworów, co przy stosowaniu ponadfizjologicznych dawek insuliny może zwiększać ryzyko choroby nowotworowej. Dlatego w wyrównaniu cukrzycy bardzo istotne są czynniki pozafarmakologiczne takie jak: redukcja masy ciała, codzienna aktywność fizyczna, zdrowa dieta, regulacja rytmu dobowego. O tyle co normatywne dawki insuliny nie stanowią dla nas zagrożenia, ponieważ są dla nas fizjologiczne, to hiperinsulinizm szczególnie towarzyszący cukrzycy typu 2 stanowi już poważne zagrożenie. W związku z czym podstawą terapii powinna być walka o jak najniższe jej dawki poprzez wspomniane wcześniej czynniki pozafarmakologiczne.

Lantus

Wróćmy jednak do analogu ludzkiej insuliny „Lantus”. W 2009 roku, Niemiecki Instytut ds. Jakości i Rentowności w Służbie Zdrowia (IQWiG) przeanalizował dane ponad 18 milionów osób ubezpieczonych w ich kasie chorych. Wśród analizowanej grupy znalazły się dane 127 tysięcy chorych z cukrzycą różnego typu, którzy leczeni byli albo ludzką insuliną,  Lantusem, albo dwoma pozostałymi analogami – Humalogiem i Novorapidem.






Przy równoważnej dawce insuliny ryzyko zachorowania na raka u pacjentów stosujących Lantus okazało się być zdecydowanie wyższe niż u osób leczonych ludzką insuliną bądź pozostałymi analogami. Jak wykazały badanie, różnica rosła wraz z dawką. U pacjenta wstrzykującego sobie 10 jednostek dziennie, ryzyko zachorowania na raka w przypadku stosowania Lantusa Wzrastało o 10 procent. Przy dziennej dawce 30 jednostek różnica wynosiła już prawie 20 procent, przy dawce 50 jednostek ponad 30 procent.

- Statystycznie rzecz biorąc oznacza to, że za półtora roku jedna ze stu osób leczonych Lantusem zachoruje na raka, którego nie nabawiłaby się przyjmując tradycyjną ludzką insulinę – twierdzi dyrektor Instytutu Peter Sawicki. W praktyce natomiast to oznacza 3,5 tysięcy nowych zachorowań na raka w Niemczech rocznie. Niestety mimo tych rażących statystyk, Lantus jest dalej chętnie stosowaną insuliną w większości państw świata.

Wyniki instytutu IQWiG nie były oczywiście jedynymi badaniami przeprowadzonymi w tym kierunku. W internetowym czasopiśmie ”Diabetologia” zostały zamieszczone kolejne badania na ten temat. W dwóch z nich wykazały podwyższone ryzyko raka piersi u kobiet leczonych wyłącznie Lantusem. Trzecie badanie nie wykazało podwyższonego ryzyka wystąpienia żadnego z nowotworów. Jednak autor tego badania ściśle współpracuje z firmą Sanofi-Aventis co może tłumaczyć jego wyniki. Co więcej, firma Sanofi sfinansowała przeprowadzenie badania, a naukowiec pracuje jako doradca w tym koncernie.

Podsumowanie


Insulina jest hormonem naturalnie produkowanym przez naszą trzustkę i dopóki nie przekraczamy dawek fizjologicznie przez nią produkowanych, nie mamy się czego obawiać. Problem zaczyna się pojawiać, w momencie w którym jesteśmy w stanie insulinooporności/hiperinsulinizmu w efekcie czego dawki insuliny zostają znacznie zwiększone. Należy pamiętać, że każdy hormon, lek, suplement stosowany w nadmiarze niesie za sobą skutki uboczne. W przypadku przyjmowania insuliny „Lantus” polecamy rozważenie przy najbliższej wizycie u diabetologa, zmiany preparatu na inny.  Wartym zaznaczenia jest również, że poza insulinoterapią i regularnym badaniem poziomu cukru we krwi, podstawą leczenia wszystkich typów cukrzycy jest: redukcja masy ciała (do normatywnej dla naszych parametrów), codzienna aktywność fizyczna, zdrowa dieta, regulacja rytmu dobowego.

Pozdrawiam, 

M

Piśmiennictwo:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29869823

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29793481

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29962807

https://www.iqwig.de/en/press/press-releases/insulin-analogue-glargine-possibly-increases-cancer-risk.2381.html


Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.  

AkceptujęWięcej informacji